
Na kryzys
Europa pogrążona jest w kryzysie i wcale nie wiadomo, czy najgorsze już za nami, może się pokazać, że kłopoty ekonomiczne finansowe będą trwać, a co za tym idzie pojawi się problem. Np. z dostępnością mieszkań, na które mało kogo może być stać. W takiej sytuacji architekci proponują alternatywę.

Tani, dostępny
Mima house – bo taka nazwę nosi projekt Portugalczyków – ma kosztować nie więcej niż średniej klasy samochód, a więc znacznie mniej, niż mieszkanie czy dom. Choć ma mieć zaledwie 36m2, został zaprojektowany tak, aby być wygodnym komfortowym i funkcjonalnym miejscem do mieszkania.

Złóż to sam
Głównym elementem domu jest rama o długości 1,5m, z której powstają ściany (każda w większej części jest przeszklona). Jest on lekki i bardzo łatwy w montażu – z jego obsługą poradzą sobie bez kłopotu dwie osoby, nawet nie mające żadnych budowlanych doświadczeń (wystarczy doświadczenie w składaniu klocków, do budowy niepotrzebna jest nawet wiertarka).

Pomaluj swój dom
Mimo że każdy z konstrukcyjnych paneli ma po środku ogromne okno, każde z nich wyposażono w drewniane żaluzje, którymi mieszkańcy mogą łatwo zapewnić sobie prywatność. Ponadto każdy użytkownik może pomalować swój dom na dowolne kolory, nie musi zachować pierwotnych barw. A to daje szansę, by każdy z nich stał się unikatowy.

Po japońsku
Jak przyznają architekci, aby stworzyć prostą, tanią, ale wygodną konstrukcję, sięgnęli do estetyki Japonii, której architektura słynie z prostoty, wręcz minimalizmu. Postanowili, idąc tym tropem, stworzyć dom, w którym użytkownik dostanie do dyspozycji maksymalnie proste „opakowanie”, które będzie mógł postawić gdzie zechce, urządzić jak zechce, a jak mu się znudzi – przenieść na drugi koniec świata.









